Tatry dzień ostatni

Ostatnim dniem pobytu jest niedziela.
Zaplanowałam poranny spacer po okolicy. Udało mi się wstać zgodnie z planem ok. 5:30.
Szybkie śniadanie i ponownie Nosal - tym razem o poranku.
Zupełnie inaczej, niż za pierwszym razem - nikogo na szczycie.



Samotne podziwianie pięknych widoków - pożegnanie z Tatrami
Powrót przez Jaszczurówki






Jeszcze tylko spacer po Krupówkach, obiad i do domu...



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza